Blog > Komentarze do wpisu
Fannie Flag - Smażone zielone pomidory

Smażone zielon pomidory to ciepła, zabawna książka, choć z początku trochę nudna i nie do końca wiedziałam, o co w niej chodzi. Humor, wisielczy niekiedy, przeplata się tu z problemami życia codzienniego ludzi egzystujących w latach od dwudziestych do osiemdziesiątych. Pokręcona trochę to powieść Fannie Flag z rasizmem i Ku-Klux-Klanem w tle.

Akcja powieści osadzona jest w Alabamie. Tam, przysłuchując się rozmowom starej Ninny Threatgoode i Evelyn Couch mamy okazję poznać młodość starszej pani, jej życie, jej przyjaciół i rodzinę. Możemy też śledzić ich losy czytając bezpośrednią narrację z wydarzeń z tamtych lat.

W pewnych momentach sytuacje, wydarzenia, a przede wszystkim imiona, czy przydomki ludzi (Kolejowy Bill...) przywołują na myśl historyjki opowiadane dzieciom. Nawet zbrodnia opisana jest tu z humorem, bo akurat tego dnia, dnia w którym zamordowano męża Ruth Jamison "wszyscy najbardziej wychwalali pieczeń"...

Chyba wolałabym, by w tej książce była ciągła fabuła historii Idgie i Ruth, a nie wspomnienia starszej pani przebywającej w domu spokojnej starości, niemniej jednak zaintrygował mnie też wątek Evelyn.

Smażone zielone pomidory to przyjemna lektura na letnie popołudnie. Czekam teraz na obejrzenie ekranizacji.

wtorek, 18 stycznia 2011, marchefwbutonierce

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: jimmy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/18 21:30:40
Mnie się podobała również. :) Jak dla mnie fajne było to, że opowiadała ta Staruszka, bo według mnie robiła to fajnie i śmiesznie. :) Muszę ściągnąć, oglądniemy! :*